Tekst

Centrum Rehabilitacji Pation

Sami Możemy

Centrum Rehabilitacji Pation znajduje się w Gliwicach ul. Jana Śliwki 12,  44-102 Gliwice

tel. 531 002 377
www.pation.pl, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
W sprawie terminów rehabilitacji dzwonić pod numer
536 130 140 w godzinach 9-19 od pn-pt.

 

 WIĘCEJ ... 

Sami Możemy

Projekty unijne

Wypożyczalnia sprzętu

 

1 procent

1% na koncie

Zapoznaj się z regulaminem korzystania ze środków 1%

 

1 procent

Wyróżnienie

za całoroczną działalność na rzecz mieszkańców Gliwic oraz skutczne zaspokajanie potrzeb grupy docelowej

Mar 13 2012

My, członkowie Śląskiego Stowarzyszenia Chorych na SM  „SEZAM” zwracamy się z apelem do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w walce z biurokratyczną machiną Śląskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak zwykle w nowym roku z uporem maniaka instytucja ta zamiast wykonywać swoje statutowe obowiązki w finansowaniu programów leczniczych dla chorych na SM   robi wszystko aby utrudnić dostęp do leczenia. 

W 2012 roku swoje popisy biurokratyczne rozpoczęto od  całkowitego zignorowania przepisów prawa w postaci Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12.12.2011  zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych.

Urzędnicy Śląskiego Oddziału NFZ zamiast zabrać się do pracy i przygotować się do renegocjacji umów z placówkami leczniczymi kończyli te procedury w oparciu o poprzednią treść rozporządzenia udając, że nic się nie zmieniło. To, że urzędnicy ci nie szanują Ministra Zdrowia to jego problem, ale  to że uniemożliwiają kontynuację leczenia chorym na SM oraz uniemożliwiają leczenie osobom zdiagnozowanym po raz pierwszy jest nie do przyjęcia.

W wyniku zaprezentowanej obstrukcji do dnia dzisiejszego osoby chore na SM którym skończyły się programy lekowe, nie są włączane na kolejny rok do leczenia. Od stycznia 2012 r nie przyznano również środków na leczenie osób nowo zdiagnozowanych.

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że w innych regionach kraju osoby chore uzyskują kontynuacje leczenia a nowo zdiagnozowane zostają objęte leczeniem.

Stanowisko i sposób postępowania Śląskiego Oddziału NFZ jest niezrozumiałe i nieetyczne.

Na spotkaniach z władzami naszego stowarzyszenia informuje się, że środki finansowe na leczenie chorych na SM są w dyspozycji funduszu i że chorzy nie maja problemu z dostępem do leczenia. Rzeczywistość jednak nie przystaje w żaden sposób do deklaracji. 

Po naszej pisemnej interwencji  ( pismo z dnia 8.01.2012 r) otrzymaliśmy zapewnienie pisemne w piśmie z dnia 10.02.2012 r że sytuacja ulegnie zmianie po wydaniu przez PREZESA NFZ  stosownego zarządzenia. Zarządzenie to zostało wydane 15 lutego 2012 r a sytuacja na Śląsku nie uległa zmianie. Czyżby śląski Oddział NFZ nie szanował również swojego Prezesa?

Sytuacja ta wymaga zdecydowanych działań, bowiem osoby chore na SM wyłączone z procesu leczenia lub nie wdrożone do tego leczenia z dnia na dzień zbliżają się do niechybnego wykluczenia z życia zawodowego i społecznego poprzez postępujące skutki tej choroby.   Koszty społeczne zaniechania leczenia tych osób są zdecydowanie większe niż wartość programów lekowych na które środki znajdują się w dyspozycji śląskiego oddziału NFZ a z których chorzy nie mogą korzystać. Warto aby osoby odpowiedzialne i nadzorujące działanie śląskiego oddziału NFZ przyjrzały się tej patologii. Dziś bowiem instytucja powołana do realizacji szeroko pojętej polityki zdrowotnej na terenie naszego województwa pełni jedynie rolę płatnika rozdzielającego środki ale w sposób taki żeby jak najmniej rozdzielić. Może o sposobie działania śląskiego oddziału NFZ nie decydują tylko rozporządzenia Ministra Zdrowia i zarządzenia Prezesa NFZ ale jeszcze jakieś inne „procedury „ i warunki o których się publicznie nie mówi. Mamy nadzieję, że osoby dla których nie jest obojętny los chorych na SM wesprą nas w naszym działaniu dla dobra społeczeństwa.  

 
Mar 13 2012

W sobotę, 11 marca 2012r zgodnie z planem prac naszego Stowarzyszenia opracowanego przez Zarząd odbyło się Walne Zebranie, które procedowało zgodnie z porządkiem obrad umieszczonym na naszej stronce i zgodnie z wymogami Statutu.

Zebranie otworzyła Prezes naszego Stowarzyszenia Pani Karolina Kropornicka witając wszystkich obecnych po czym dokonano wyboru przewodniczącego oraz sekretarza Zebrania. Obowiązek przewodniczącego zebrania powierzono poprzez głosowanie naszemu koledze Panu Janowi Strzódka, zaś sekretarzem zebrania wybrali koleżankę Anetę Dopadlik. Przewodniczący zebrania  dziękując za zaufanie zarządził sprawdzenie listy obecności, po czym z zadowoleniem stwierdził  ważność zebrania – na 370 zarejestrowanych członków obecnych na sali w momencie sprawdzania list obecnych było 205 członków Stowarzyszenia – po czym Przewodniczący przedstawił proponowany porządek obrad przyjęty przez Zebranie w drodze głosowania.

Następnie dokonano wyboru Komisji Uchwał i Wniosków. W skład tej komisji weszły nasze koleżanki Aleksandra Marchewka i Marta Ochman, po czym przewodniczący udzielił głosu władzom Stowarzyszenia. Kolejno głos zabierali: koleżanka Małgorzata Marzewska-Fligier , która odczytała sprawozdanie Zarządu z działalności Stowarzyszenia za 2011r, następnie nasza prezes Karolina Kropornicka przedstawiła sprawozdanie finansowe za tenże 2011r, w końcu kolega Zbigniew Kowalczyk przedstawił sprawozdanie Komisji Rewizyjnej wraz ze stosownymi wnioskami. 

W dalszej kolejności przewodniczący zarządził głosowania nad sprawozdaniami. Zebranie w ten sposób dokonało skwitowania prac Zarządu.

Projekt uchwały o korzystaniu z zasobów majątkowych Stowarzyszenia, jego konieczność i cele po udzielenie głosu przedstawiła Walnemu Zebraniu prezes Karolina Kropornicka. Po dyskusji i wyjaśnieniach Przewodniczący Zebrania zarządził głosowanie nad projektem uchwały. Uchwała została przyjęta.

Przewodniczący zebrania ponownie oddał głos naszej prezes Karolinie Kropornickiej dając możliwość przestawienia Zebraniu konieczności delegacji dla Zarządu upoważniającej do powołania przez Zarząd Spółki z o.o., w związku z planami budowy wielozadaniowego „centrum-ośrodka rehabilitacji”- nazwa robocza. Na zarządzone przez Przewodniczącego głosowanie taka uchwała została przyjęta.

Następnie nasza prezes po udzieleniu jej głosu przedstawiła proponowany przez Zarząd plan działalności Stowarzyszenia do końca 2012r, który po dyskusji i zarządzonym głosowaniu został przyjęty.

W wolnych wnioskach Zarząd zasygnalizował konieczność wystąpienia z apelem do społeczeństwa z informacją o dalszej dyskryminacji chorych na stwardnienie rozsiane przez ŚLĄSKI ODDZIAŁ NFZ W KATOWICACH, który poprzez swą „działalność” pozbawia nas gwarantowanych rzekomo świadczeń medycznych, prosząc wszystkich o poparcie apelu na stosownych listach.

Przypomniano również i zachęcono zebranych do  licznego udziału w PRZEMARSZU 1%, który będzie miał miejsce 21 marca br o godz 15 w Gliwicach. Nasz liczny udział w PRZEMARSZU będzie szczególny i będzie poparciem dla apelu, który już jest na naszej stronce. Miejsce spotkania – gliwicki rynek, okolice fontanny Neptuna.

Po tej informacji Przewodniczący, kolega Jan Strzódka, zamknął obrady Walnego Zebrania.

Wszystkie wymienione w niniejszym sprawozdaniu dokumenty Walnego Zebrania ujęto w protokole zebrania i zwyczajowo będą dostępne na naszej stronce.

 
Mar 13 2012

Foto: flickr.comOszukując komórki, znany od tysiącleci chiński lek działa na procesy związane z chorobami autoimmunologicznymi, a nawet może opóźniać proces starzenia - informuje "Nature Chemical Biology".

Dichroa febrifuga to rosnący w Tybecie i Nepalu, spokrewniony z hortensjami, wiecznie zielony krzew o niebieskich kwiatach i metalicznie niebieskich owocach, dorastający do 2 metrów wysokości. Chińczycy nazywają go Chang Shan i zaliczają do 50 najważniejszych roślin leczniczych. Już od 2000 lat z korzenia tej rośliny wytwarzano lek przeciwgorączkowy (stąd łacińska nazwa "febrifuga", która oznacza "uciekającą gorączkę"). Korzenie mają też właściwości przeciwmalaryczne.

Tracy Keller i jej koledzy z Harvard School of Dental Medicine w Bostonie (USA) odkryli, że halofuginon - pochodna aktywnego składnika korzeni - blokuje reakcje, które powodują choroby autoimmunologiczne.

Gdy komórkom brakuje aminokwasów, przestają wytwarzać białka, jeśli nie są niezbędne dla życia. Jak odkryli naukowcy z Bostonu, halofuginon potrafi imitować niedobór aminokwasów, blokując enzym odpowiedzialny za dostarczanie jednego z nich - proliny. Wyzwala to chemiczną kaskadę odpowiadającą za niedobór aminokwasu, zwaną AAR. Pod jej wpływem zarodźce malarii przestają rosnąć, hamowane jest wytwarzanie białek powodujących procesy zapalne, przestają powstawać specyficzne białe krwinki - limfocyty Th17, związane na przykład z zapaleniami jelit czy stwardnieniem rozsianym. Jednocześnie nie są tłumione normalne reakcje immunologiczne.

Halofuginon może zatem okazać się skutecznym lekiem przeciwko chorobom autoimmunologicznym, ale także naśladować niedobór substancji odżywczych związany z głodem. A jak wykazały badania, zwierzęta dostające zaledwie wystarczające porcje pożywienia, żyją dłużej. W dużej mierze dlatego, że unikają chorób związanych z procesem zapalnym. Zdaniem Keller oznacza to, że halofuginon może działać także jako środek opóźniający starzenie.

 

PAP - Nauka w Polsce

 

Źródło: informacje-naukowe.re.pl

Mar 13 2012

Stwardnienie rozsiane jest najczęstszą chorobą neurologiczną ludzi młodych – na świecie choruje ponad 2,5 – 3 mln osób, w Polsce około 60 tys. Niestety pomimo dużego postępu wiedzy na temat rozpoznawania SM, chorzy nierzadko trafiają do neurologów dopiero po  kilku latach, ze znacznie rozwiniętymi objawami.  – Problem tkwi w tym, że SM ma niezwykle zróżnicowane objawy. Wielu pacjentów szuka diagnozy u ortopedy lub kardiologa, albo jest leczonych na inne choroby. Niewiele mówi się o tym, jak choroba przebiega, jak radzą sobie z nią chorzy i ich rodziny oraz jak wygląda codzienne życie z SM – mówi dr n med. Gabriela Duda z NZOZ Neuro-Care w Katowicach.

Zobacz więcej na: badzzdrowy.pl

Mar 13 2012

Zespół naukowców z The Scripps Research institute, współpracując z z członkami Receptos, stworzyli pierwszy wirtualny obraz wysokiej rozdzielczości struktur komórkowych o nazwie S1P1. Są to receptory które są bardzo ważnymi strukturami w kontrolowaniu początku jak i postępu stwardnienia rozsianego i innych chorób.

Struktura opisana 17 lutego 2012 jest wyjątkowa ponieważ jako pierwsza lipidowa stuktura jest sprzężona z białkiem G receptora (GPCR). Ostatnie sukcesy powinny utorować drogę dla naukowców do stworzenia rodziny struktur. "Jest coś szczególnego w S1P1", powiedział Hugh Rosen, MD, PnD, Scripps biochemik, który wspólnie prowadził pracę z Raymondem Stevensem, dr, biologiem strukturalnym z Scripps Research Institute. Biologiczne konsekwencje nawet niewielkich zmian z tego receptora są głębokie w skutkach. Zrozumienie struktury dostarcza wskazówek na temat podstawowych procesów ważnych zarówno w zdrowiu i chorobie.

Opracowanie jest wynikiem lat badań przez Stevens laboratorium w celu opracowania metod określania struktury GPCR wiele pracy w Rosen laboratorium nad biologią receptora i narzędzi chemicznych w celu stabilizacji takich cząsteczek, Połączenie struktury opartej na analizie przesiewowych cząsteczek służy jako model dla skutecznego projektowania leków.

Kontrolowanie stwardnienia rozsianego
Praca odkrywa strukturę receptora S1P1 białka wchodzącego w skład błon różnych typów komórek. Kiedy naturalne ligandy, takie jak S1P lub potencjalnych leków prowadzą specyficzne interakcje głęboko w receptorze, uruchamiają kaskady reakcji chemicznych wewnątrz komórki ważnych dla zachowania zdrowia.

Naukowcy od dawna wiedzieli, że S1P1 odgrywają kluczowe role w kontrolowaniu stwardnienia rozsianego i innych chorób. Jednym ze sposobów to kontrolowanie przepływu różnych krwinek. Jest to niezwykle ważne, ponieważ u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, patologiczne limfocyty atakują ochronne osłonki komórek nerwowych w mózgu, powodując ich uszkodzenie.
W S1P1 receptory są również zaangażowane w progresji szkodliwych blizn i obrzęków w odpowiedzi limfocytów które pojawiają się w mózgu.

Gilenya pierwszy doustny lek dopuszczony do leczenia stwardnienia rozsianego, zmniejsza to przepłym limfocytów z węzłów chłonnych ten sposób leczenia po raz pierwszy zapropownowany przez labolatorium Rosen około 10 lat temu. Opierając się na badaniach przesiewowych Profesor Ed Roberts odkrył inne modulatory S1P1, doprowadziło to do odkrycia RPC-1063.

Źródło: worldthink.pl

Mar 13 2012

Prof. Krzysztof SelmajJaki jest spodziewany scenariusz rozwoju terapii w stwardnieniu rozsianym (SM) w najbliższych kilku latach?

– Nie wszystkie nasze przewidywania mogą się spełnić, są leki nad którymi badania zostały zaprzestane, ale gdyby nawet połowa z tych przewidywań się potwierdziła, to oferta dla pacjentów byłaby rzeczywiście bardzo interesująca – odpowiada na tak postawione pytanie prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przedstawiając wyniki badań kilku obiecujących leków proponowanych w terapii SM.

Poniżej prezentacja prof. Krzysztofa Selmaja, zarejestrowana podczas VI Forum Rynku Zdrowia (27-28 października 2010 roku), sesja ,,Leki w Polsce”.

Zobacz film na: rynekzdrowia.pl

lub 

(Nowe przeciwciała monoklonalne i leki immunomodulujące w terapii SM )

Mar 13 2012

Inwestycja w dobre leczenie i rehabilitację chorych na stwardnienie rozsiane (SM) jest opłacalna. Choroba dotyka głównie osoby młode, które dzięki optymalnej terapii mogą podjąć pracę i płacić podatki - ocenili eksperci na debacie, która odbyła się w środę (29 lutego) w Warszawie.

W Polsce chorzy na SM mają niedostateczny dostęp do terapii standardowych i prawie wcale nie mogą korzystać z najnowszych leków - mówili neurolodzy, przedstawiciele pacjentów i posłowie na debacie pt. "Jak Europa leczy stwardnienie rozsiane". Podkreślali, że ogromny problem stanowi brak dostępu do regularnej rehabilitacji oraz pomocy psychologicznej i społecznej.

Jak przypomniał prof. Wojciech Kozubski, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, SM dotyka najczęściej ludzi między 20. a 40. rokiem życia, którzy są bądź u szczytu kariery zawodowej, bądź ją rozpoczynają. Jego zdaniem ci ludzie mogą jeszcze przez wiele lat pracować i płacić podatki, zamiast korzystać z publicznych pieniędzy, gdy staną się niepełnosprawni z powodu braku optymalnego leczenia.

- Tymczasem dostęp do terapii dla chorych na SM w Polsce jest oceniany jako jeden z najgorszych w Europie - zwrócił uwagę wiceprezes Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (PTSR) Tomasz Połeć. Z badania BAROMETR SM 2011 wynika na przykład, że pod względem dostępności do terapii immunomodulującej. Polska znajduje się na trzecim miejscu od końca wśród 30 krajów europejskich. 

Według prof. Krzysztofa Selmaja, kierownika Kliniki Neurologii UM w Łodzi, obecnie leczeniem immunomodulującym objętych jest 4 tys. chorych na SM, a powinno być 5 razy więcej. Reszta czeka w kolejce na miejsce w programie terapeutycznym, a w tym czasie ich stan zdrowia systematycznie się pogarsza. Poza tym, chorzy mogą liczyć maksymalnie na pięć lat terapii, podczas gdy na świecie kontynuuje się ją dopóty, dopóki daje efekty.

Prof. Kozubski podkreślił, że terapia immunomodulująca jest skuteczna u około jednej trzeciej chorych na SM. Pacjenci, którym to leczenie nie pomaga, mają w innych krajach możliwość korzystania z drogich leków alternatywnych, jak mitoksantron, natalizumab i dopuszczony w marcu 2011 roku pierwszy doustny lek na SM - fingolimod.

- W Polsce tych możliwości alternatywnych nie ma - zaznaczył neurolog. Fingolimod jest dostępny tylko dla tych, którzy sami go sobie sfinansują. Jest to jednak lek bardzo kosztowny, a polscy pacjenci z SM żyją na ogół w bardzo złych warunkach finansowych.

Jak zaznaczył Połeć, od 1 stycznia 2012 roku pogorszył się dostęp do wielu leków stosowanych w SM objawowo. Chodzi m.in. o leki przeciwdepresyjne, leki na nietrzymanie moczu czy spastyczność mięśni. - To powoduje, że chorzy muszą teraz wydawać na nie kilkaset złotych miesięcznie, czyli prawie całą swoją skromną rentę - dodał.

Prof. Selmaj przypomniał, że pacjenci z SM potrzebują stałej, regularnej rehabilitacji. W Polsce jest tylko kilka ośrodków specjalistycznych, ukierunkowanych na rehabilitację pacjentów z tym schorzeniem, ale to nie zaspokaja wszystkich potrzeb.

Eksperci podkreślali, że wiele problemów pomógłby rozwiązać Narodowy Program Leczenia SM, który zawierałby zbiór jasnych, zrozumiałych dla wszystkich zasad leczenia i rehabilitacji chorych. Jego projekt, opracowany przez ekspertów przy pomocy Europejskiej Platformy SM, złożono do MZ w 2005 roku, ale do dziś nie został on przyjęty.

Mar 13 2012

Przedstawiciel firmy Novartis potwierdził, że we wtorek (14 lutego) został złożony do konsultacji w Ministerstwie Zdrowia projekt programu lekowego leczenia stwardnienia rozsianego (SM) fingolimodem (gilenya).

Novartis złożył projekt programu, mimo iż prace nad rozpatrywaniem wniosków firm farmaceutycznych o objęcie refundacją poszczególnych leków utrudnia brak rozporządzeń wykonawczych do ustawy refundacyjnej, określających m.in. wzór wniosku, minimalne wymagania HTA i opłaty za złożenie wniosku. 

Projekt programu terapeutycznego leczenia SM fingolimodem już raz trafił do resortu zdrowia, złożony przez konsultanta krajowego w czerwcu 2011 r., nie został jednak wówczas rozpatrzony. 

W 2010 r. Komitet Doradczy Amerykańskiej Agencji do Spraw Żywności i Leków (FDA) zarekomendował rejestrację fingolimodu do leczenia pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią stwardnienia rozsianego. Kilka miesięcy później, na początku 2011 r., Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA) wydał pozytywną opinię dotyczącą stosowania terapii fingolimodem jako leczenia modyfikującego przebieg choroby u pacjentów z wysoce aktywną rzutowo-remisyjną postacią stwardnienia rozsianego (SM) utrzymującą się pomimo leczenia interferonem beta lub u pacjentów z szybko postępującą, ciężką, rzutowo-remisyjną postacią tej choroby.

Źródło: rynekzdrowia.pl

Mar 13 2012

Po 1 stycznia chorzy na stwardnienie rozsiane przyjmują potrzebny im lek podczas 5-dniowego pobytu w szpitalu, co za każdym razem kosztuje podatnika około 3,5 tys. zł. Przed zmianami zasad refundacji, ta sama procedura w warunkach ambulatoryjnych była kilkakrotnie tańsza dla budżetu.

Zdarza się, że chorzy nie mogą dostać się na odział szpitalny w momencie "rzutu" choroby, gdy podawanie preparatu ma sens i jest skuteczne. Sprawą zajął się już przewodniczący Komisji Medycznej przy Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego i krajowy konsultant ds. neurologii - informuje portal tvp.info.

Jest to lek do wlewów dożylnych. Na podanie kroplówki potrzeba około 60 min., dlatego przed 1 stycznia najczęściej praktykowano podawanie leku w warunkach ambulatoryjnych. Chory sam kupował w aptece refundowany preparat, przyjeżdżał do przychodni na godzinę, dostawał kroplówkę i wracał do domu. Tak przez 5 kolejnych dni.

Po 1 stycznia to się zmieniło, bo lek do stosowania w warunkach ambulatoryjnych nie trafił na listę refundacyjną. Jedna ampułka zamiast 25-30 zł kosztuje około 80-90 zł. Cierpiący na SM wybierają więc pięciodniowy pobyt w szpitalu, bo tam lek dostaną "za darmo". I trudno im się dziwić.

Zdaniem prof. Krzysztofa Selmaja, przewodniczącego Komisji Medycznej przy Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego, dla większości chorych lepiej jest, gdy dostają lek w warunkach domowych.

Źródło: tvp.info

 

Mar 08 2012

Jak już informowaliśmy za nami udana inauguracja Społecznej Kampanii Informacyjnej „SM? O.K.” Miło nam poinformować, że patronat honorowy nad naszą kampanią na terenie województwa śląskiego objął Wojewoda Śląski Zygmunt Łukaszczyk. Poniżej przedstawiamy pismo, które otrzymaliśmy od wojewody.

Pismo Wojewody Śląskiego :: plik PDF

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Numer KRS

0000269884

Numer konta

09 1050 1298 1000 0023 1409 9488

Wpłaty z zagranicy:

IBAN PL09105012981000002314099488

SWIFT INGBPLPW

1% z PITax.pl

Rozliczenie PIT z PITax.pl

Rozliczenie PIT z PITax.pl

Darmowy Program PIT dostarcza firma
PITax.pl Łatwe​ ​podatki

 

 

Deklaracja

Terminarz spotkań SEZAM-u

Terminy spotkań 2018r.

Miejski Ośrodek Kultury
Adres: 3 Maja 91A, 41-800 Zabrze

08.09.2018  godz. 15:00

06.10.2018 godz. 15:00

17.11.2018 godz. 15:00

08.12.2018 godz. 15:00 - spotkanie opłatkowe

12.01.2019 godz. 15:00

 

 

1 % - wykorzystanie środków

Przypominamy iż prośbę o wykorzystanie środków zgromadzonych na subkoncie 1% wraz z zestawieniem poniesionych kosztów zgodnie z regulaminem wykorzystanie 1% dostarczamy na spotkania stowarzyszenia!

Dokumenty SEZAM-u

Poniżej zamieszczamy dokumenty związane z działalnością stowarzyszenia SezaM:

Zobacz więcej

Gościmy

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyka strony

  • Unique Visits Today295
  • Unique Visits Yesterday282
  • Visits This Week958
  • Visits Previous Week1002